Blog > Komentarze do wpisu
Drugie spojrzenie na Hawane
Ano wlasnie - dziekuje za przypomnienie. Troche to zajmie, bo mam strasznie wolne lacze w hotelu ale sprobuje chociaz.

W Hawanie trzeba poruszac sie powoli - trzeba patrzec pod nogi, patrzec na ludzi, ale ostroznie bo zaczepia i zagadaja zeby cos sprzedac albo wyzebrac. Poza tym ludzie co chwile chca zeby im zrobic zdjecie... Czasem warto ale czasem, po prostu testosteron. No i nie musze dodawac ze to glownie mlodzi, czarni mezczyzni, ktorych zagraniczne turystki, zapewne glownie z Hipszanii, Fracnji i Zjednoczonego Krolestwa rozbestwily ich uslugami glownie nocnymi za walute.

Ale jest tez sporo starszych ludzi, takich niby naturalnych... dosc namolnych wprawdzie, ale jak zawsze zdarzaja sie mile wyjatki.





Srodki komunikacji sa raczej skromne ale za to imponuja pomyslowoscia. To, ze te wszystkie samochody sa na chodzie przyprawia mnie nieustajaco o podziw i szacunek. Nie posiadaja rowniez w sklepach ani prawdopodobnie na czarnym rynku wlasciwej farby do samochodow. W zwiazku z tym konserwuja je farba malarska - taka do scian. Kiedy pada deszcz, a w Hawania sie zdarza nierzadko, ulice splywaja kolorowymi kaluzami. Bardzo oryginalne.



Chcesz sie przemieszczac po miescie? Bedac turysta uzywasz 
a) nog - glownie do czekania


b) coco taxi



c) taksowki - nowej (lada) lub starej limuzyny - aha, lokalni placa inne ceny. No i wszystkie samochody sa wlasnoscia panstwa, nie ma wyjatku. Zatem lokalni maja prawo zatrzymac jakikolwiek samochod osobowy i zazdac podwozki. Ciekawe.



d) rikszy rowerowej



Miejscowy - czego tylko sie da. Zwazyszwy ze autobusow nie ma zbyt duzo, trzeba sie zapisac w kolejca na przystanku i odczekac swoje...







Bardzo hawanska Hawana - wszystko sie rozpada w oczach. Mozna gdzieniegdzie jeszcze wygrzebac jakies resztki swietnosci - to musialo byc takie piekne miasto...
czwartek, 07 maja 2009, dszymanska

Polecane wpisy

  • Fotoreportaze Z Afryki

    Zapraszam zainteresowanych do ogladania nowych zdjec z Afryki i nie tylko. www.picasaweb.com/dofekus i poniewaz juz mi nie starcza tam miejsca: www.tinyurl.com/

  • Hasta luego!

    Dochodze do wniosku, ze moj blog zmienia sie w cos rodzajem publicznej wiwisekcji (ktora czytaja pewnie juz tylko przypadkowe trafienia wyszukiwarek). Zatem mys

  • Down

    Takie jest zycie. Nie ma szczesliwych zakonczen. Nie ma odwracania stron w napieciu, ktore jest oczekiwaniem na pewne, radosne spelnienie oczekiwan. Moze dlateg

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:

Moje Zdjecia - NOWA GALERIA


View Dorota Szymanska's profile on LinkedIn
Zobacz mnie na GoldenLine


Locations of visitors to this page

Add to Technorati Favorites


Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes