RSS
piątek, 30 listopada 2007
At home - for 28 hrs
It's good to be back home. Even if for 28hrs :) Sunday, 8am heading towards London Gatwick to go to Newport News, Virginia. One connection flight from Charlotte to Norfolk and 40minutes drive to NPN. US east coast in winter. That will be challenging after 14 degrees rainy mild climate here...
Still need to find a hotel for a crazy weekend in New York City. Let's cosnider that being a Xmas gift from me to ... myself :) ! 'You need to treat yourself'. That's what my French friend used to say. And I must admitt she is right. EVen I have to treat myself at least once per year.

Write to you soon. Now shower and sweet night dreams as I feel tired after these 2 wks and long evenings with my new romanian colleague. Cheers!
22:14, dszymanska
Link Dodaj komentarz »
Nowi Bohaterowie

Od dzis w polskich wydaniach bloga pojawiac sie beda dwie nowe postacie, ktore mozecie traktowac jako moje alter ega, podmioty liryczne lub jakkoliwke chcecie. Jedno jest pewne dialogi miedzy nimi lub sytuacje w ktorych sie znalzly zdarzyly sie mniej wiecej naprawde. Poznajcie Bystra Mysze i Misia Tornadko!


Bystra Mysza i Mis Tornadko siedza przy komputerach. Kazde po swojej stronie internetu i gaworza sobie na powiedzmy skypie.

- A co robisz wlasciwie? – pyta Mis Tornadko Bystra Mysze.

- Pisze do Allegro, kurfa. – Odpowiada przez zacisiniete dwa zeby na krzyz Bystra Mysza.


- Cwana Gapa z tej Bystrej Myszy. – Mowi Bystra Mysza do Misia Tornadko.

- A co?

- A nie?


Londyn na 'drugi dzien'. Tak sobie pomyslalam, ze niektorym sie spodoba... Zwlaszcza, ze jutro Andrzejki wiec okazja jest... :) Najlepszego!

00:48, dszymanska
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 27 listopada 2007
British countryside

Time for break from Identity Theft case, which is verrrrrry interesting but let's leave it for a while.

I was sitting on the british countryside, in warwickshire. My best french friend calls it a hole. A place called Royal Lemington Spa. The funny thing for me is that the reason this place is called is Royal is due to the one night or so that young queen spent there ages ago :) Ah, I love that country :)

Another reason I love it so much is because I have never been Monthy Pyton fan. But now... I've got the feeling I'm part of those movies almost every day. Imagine situation: well known and big hotel somewhere in the UK. You were fighting all day long at work and now all you want is a nice room, woth nice bed to sleep in and acceptable restaurant to eat. OK. You're checking in. You go to your room, open the door and you have bad feelings... The smell that smashes your face is the one from restaurant but it resides in your room. Second feeling is worse. It is damn cold in the room. You can locate the reason quite easily - window is open...!! C'mn! It's only +2 outside....!!! You should be wearing shorts, right? SO now you understand that there is a link between opening the widnow and smell... So being hungry you are going down to the restaurant. Plenty of free tables. But as requested yoo wait to be seated. You wait and wait and...all of the sudden the completely arrogant girl from the staff tells you that unless you have booked a tbale she cant sit you in.

- But... these tables are not occupied...?

- But you havent done reserevation, have you?

- No, but...

- So I'm afraid I cant sit you in - all the tables are busy...

- But...

See?

Than I requested a radiator - it was so cold in the room! And the indian guy (!) at the reception desk asked me why I needed that radiator...

For god sake I'm not going there back tomorrow!! We have collectively decided to go to another hotel :) Looking forward to new adventures!

17:42, dszymanska
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 listopada 2007
Jak to bylo...

Zakladam, ze chcecie dowiedziec sie co sie wlasciwie stalo i o co w tym wszystkim chodzi. Zatem po kolei.

Od niepamietnych lat jestem uzytkownikiem Allegro.pl i to raczej z bardzo dobra historia zarowno zakupow jak i sprzedazy, szczegolnie moich starcyh ksiazek ze studiow :)

Od momentu przyjazdu do UK wlasciwie nie korzystalam juz z seriwsu, moze raz czy dwa sie zalogowalam, zeby cos sprawdzic czy wystawic zapomniany komentarz. W kazdym razie od jakichs trzech miesiecy w ogole nawet tam nie zagladalam.

Jest wtorek, 13 listopada. Siedze sobie w domu czyli w pracy. Przypomnialo mi sie, ze mialam cos komus odpisac zatem loguje sie na moje prywatne konto mailowe w domenie o2.pl. Hm, niemozliwe ze zapomnialam hasla. Moze cos zle wpisalam? Probuje jeszcze raz i jeszcze raz... Nie idzie. No to ok, przechodze do odzyskania hasla. Nie idzie. Nie rozpoznaje moich odpowiedzi. Well... Mysle sobie, ze moze cos tam majstrowali i znowu zmieniaja wyglad poczty co sie czasem zdarza. Dobra, sprobuje wieczorem. Woeczorem zapominam.

Jest sroda, 14 listopada. Wracam wlasnie z Londynu z rozmow i zasiadam spokojnie do kolacji pelna jeszcze wrazen z miasta przygotowujacego sie do swiat. Dzwoni komorka. Tata.

- Sluchaj kochanie - glos Taty jest bardzo niespokojny. Moj umysl natychmiast sie wyostrza a jakis niepokoj krazy w okolicach miedzy sercem a zoladkiem. - Dzwoni tu jakis pan... Bylo wlamanie... Allegro... Twoje konto... kradziez... setki tysiecy zlotych... setki osob oszukanych.... - wylawiam poszczegolne slowa z jego urwyanych zdan.

- Tato! Rany... Jaka kradziez?! Oddzwoniam!

- Czekaj. Za chwile, bo mama tu jeszcze rozmawia z tym panem.

- Z jakim panem?!

Chlast. Rozmowa zakonczona.

Biegne do komputera. W jednej sekundzie wszystko mi sie ulozylo w calosc. Moje konto na o2.pl mialam podpiete pod Allegro. Ktos mi sie wlamal na konto do Allegro i znajac moje wszystkie dane, ktorych wymaga Allegro doszedl do konta mailowego, tez sie na nie wlamal i przejal kontrole nad wszystkim. Konto na Allegro mam zawieszone, Chryste Panie!!

Dzwoni komorka.

- Tato, oddzwonie.

- Dobrze.

Jeszcze tego brakowalo, zeby musieli na mnie kase na telefony wydawac...!

- Ten pan co dzwonil (tu imie i skad) mowil, ze kupil cos od CIebie na Allegro, ze bylo wlamanie na twoje konto, ze ktos oszukal duzo osob...

- Ale skad wiesz, ze ten czlowiek mowil prawde?

- Podalismy mu Twoj numer telefonu.

- A do niego macie?

- Nie...

- No na litosc boska...!!!

- Oddzwonimy bo przeciez mama nie umie obsluguwac telefonu!! To mama rozmawiala!!

Chlast.

Pan W z Lublina okazal sie milym czlowiekiem, ktory mi opowiedzial jak to bylo. W miedzyczasie pisze do Allegro (bo oczywiscie Allegro, nie podaje ZADNEGO numeru telefonu do siebie, wiec trzeba chocby skaly sraly czekac az sie racza odezwac). Allegro ma straszna kreche u mnie. Lekcewaza mnie i nie odpowadaja na moje maile. Ale to jeszcze nie koniec. Nie mozna tak traktowac uczciwych ludzi. Za to ponosi sie kare.

W miedzyczasie rowniez dzwonie do o2.pl. Oni podaja numer telefonu. Rozmawiam z czlowiekiem, ktory mowi mi co pownnam zrobic by odzyskac konto. Blokuje je. I przystepuje do procedury odzsykania. W miedzyczasie pisze do roznych innych instytucji, zeby poblokowaly moje konta. Pozniej, gdy odzyskalam swoje konto mailowe, okazalo sie ze jakis sk*** jeb*** korespondowal soibie z ludzmi z mojego konta podszywajac sie pode mnie w sposob calkowicie nie moje, ale dla ludzi ktorzy mnie nie znaja byl jednak mna. Podawal moje dane i inny numer konta bankowego nie nalezacy do mnie. Przy czym zwazywszy na moja bardzo dobra reputacje na Allegro ludzie wierzyli, ze jest ok i nie obawiali sie wplacic ponad 1200 zl na konto bez zadnej weryfikacji poza mailowa... Spuszcze na to zaslone milczenia. Mam ja juz swoje wnioski na temat bezgranicznego zaufania niektorych Polakow, ale sobie daruje. O tym kiedy indziej.

W kazdym razie sprawe na policje zglosil moj tata. Wyobrazcie sobie jak szybka edukacje musial biedulek przejsc, zeby zrozumiec o tym wszystkim co sie wydarzylo, wytlumaczyc i przekazac wladzom scigania. Inne szczegoly niestety msze zachowac dla siebie, bo zapewne ten gnoj czyta rowniez tego bloga, ale no nic, niedlugo sie spotkamy ;) Nigdy sie tym tematami nie interesowalam za zabytnio, ale teraz odkrylam nowa pasje.

cdn 

12:12, dszymanska
Link Dodaj komentarz »
piątek, 16 listopada 2007
Informacja dla poszkodowanych

Jesli trafi tu ktos z Allegro.pl poszkodowany w sprawie kradziezy mojej tozsamosci, no i informacja dla pozostalych:

Informuje, iz moje konto emailowe w domenie o2.pl oraz konto na Allegro.pl zostaly wykorzystane w sposob szkodliwy i przestepczy przez jak dotad nienanego sprawce. 
Wszelka korespondencja, ktora zostala wyslana z mojego konta w domenie o2.pl przed dniem 16/11 nie zostala wyslana przeze mnie. Aukcje w serwisie Allegro.pl, w ktorych brali Panstwo udzial w ostatnich dniach (listopad) nie byly wystawione przeze mnie, rownie konto bankowe wskazane w mailach, na ktore proszono Panstwa o dokonanie wplat, nie nalezy do mnie.

Sprawa jest zgloszona na Policji, wydzial ds. przestepstw internetowych - postepowanie jest w toku i jest prowadzone przez I Komende Policji w Lodzi.
Prosze o kontakt jesli sa Panstwo poszkodowani z lokalna jednostka Policji wlasciwa Panstwu lub z w/w jednostka. Informuje jednoczesnie, ze wszelka korespondencja, ktora w chwili obecnej jest na moim koncie od Panstwa zostanie udostepniona Policji.

Jesli znaja Panstwo inne osoby, ktore zostaly poszkodowane w ten sam sposob prosze o przekazanie im tej informacji.

CDN

13:17, dszymanska
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2

Moje Zdjecia - NOWA GALERIA


View Dorota Szymanska's profile on LinkedIn
Zobacz mnie na GoldenLine


Locations of visitors to this page

Add to Technorati Favorites


Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes