RSS
piątek, 22 maja 2009
Snowdonia trip
Dzis w nocy wyruszamy do Walii na podboj Snowdonia National Park. Zwazywszy ze mamy nieco zepsuty samochod i zadnego noclegu na dlugi weekend zapowiada sie nieco wyczynowo. Ale mam juz za to spodnie przeciwdeszczowe i przeciwwietrzne wiec sie nie boje i wleze na Yr Wyddfa. Moze nie zleze bo mnie kolana niekoniecznie zniosa (starosc, starosc) ale hej. Ide.
Nie obraze sie rowniez jak NIE BEDZIE PADAC. :) Moge schowac i spodnie i kurteczke i wareczke strong w plecak i niesc. Nie ma sprawy. Naprawde. Mam duzy plecak :D

We wtorek znowu stany. Mam nadzieje na udany weekend z AiB w tropikach Virginii.

No i audyt taki sie kroi, ze az mnie ciarki przechodza. Lubie takie ostre jazdy. Z adrenalina. OK, czasami ... :)


13:21, dszymanska
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 07 maja 2009
Drugie spojrzenie na Hawane
Ano wlasnie - dziekuje za przypomnienie. Troche to zajmie, bo mam strasznie wolne lacze w hotelu ale sprobuje chociaz.

W Hawanie trzeba poruszac sie powoli - trzeba patrzec pod nogi, patrzec na ludzi, ale ostroznie bo zaczepia i zagadaja zeby cos sprzedac albo wyzebrac. Poza tym ludzie co chwile chca zeby im zrobic zdjecie... Czasem warto ale czasem, po prostu testosteron. No i nie musze dodawac ze to glownie mlodzi, czarni mezczyzni, ktorych zagraniczne turystki, zapewne glownie z Hipszanii, Fracnji i Zjednoczonego Krolestwa rozbestwily ich uslugami glownie nocnymi za walute.

Ale jest tez sporo starszych ludzi, takich niby naturalnych... dosc namolnych wprawdzie, ale jak zawsze zdarzaja sie mile wyjatki.





Srodki komunikacji sa raczej skromne ale za to imponuja pomyslowoscia. To, ze te wszystkie samochody sa na chodzie przyprawia mnie nieustajaco o podziw i szacunek. Nie posiadaja rowniez w sklepach ani prawdopodobnie na czarnym rynku wlasciwej farby do samochodow. W zwiazku z tym konserwuja je farba malarska - taka do scian. Kiedy pada deszcz, a w Hawania sie zdarza nierzadko, ulice splywaja kolorowymi kaluzami. Bardzo oryginalne.



Chcesz sie przemieszczac po miescie? Bedac turysta uzywasz 
a) nog - glownie do czekania


b) coco taxi



c) taksowki - nowej (lada) lub starej limuzyny - aha, lokalni placa inne ceny. No i wszystkie samochody sa wlasnoscia panstwa, nie ma wyjatku. Zatem lokalni maja prawo zatrzymac jakikolwiek samochod osobowy i zazdac podwozki. Ciekawe.



d) rikszy rowerowej



Miejscowy - czego tylko sie da. Zwazyszwy ze autobusow nie ma zbyt duzo, trzeba sie zapisac w kolejca na przystanku i odczekac swoje...







Bardzo hawanska Hawana - wszystko sie rozpada w oczach. Mozna gdzieniegdzie jeszcze wygrzebac jakies resztki swietnosci - to musialo byc takie piekne miasto...
04:19, dszymanska
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 maja 2009
Great Smokey Mountains - North Carolina / Tennesse
Tyle jechania tym samochodem wynajetym za amerykanskie dolary i co? NIe dosc, ze deszcz, ze zimno to jeszcze mgla. Szkoda, bo podobno Great Smokies sa sliczne... Szkoda, ze co chwila nam sie psul samochod :) Ale za to coz, moe stwierdzic, ze raczej nie wroce do North Carolina ani do Tennesse. Tylu rednecks'ow to jeszcze naraz nie widzialam. White power troche mnie przerasta. Poza tym lenistwo amerykanow jest wprost nieprawdopodobne! Czy ktos przy zdrowych zmyslach nie bedac niepelnosprawnym pojechalby samochodem do doliny Koscieliskiej i przejechal nia az do schroniska? Albo wjechalby nim na Giewont? A oni wlasnie tak zwiedzaja... Sami zobaczcie zreszta.



Jesli zdolacie cos zobaczyc. Ktos widzi jelenia na srodku drogi? A niedzwiedzia w krzakach po prawo?



Motel, w ktorym spalam w Maggie Valley. Bardzo mili panstwo zostawili w moim pokoju wlaczone ogrzewanie, zeby bylo mi cieplutko i milo jak przyjade... A, no i pytali czy przyjade na motorze...



Tak Amerykanie zwiedzaja swiat. A przy okazji traktuja jedynych pieszych jako dodatek na safari. I z wzajemnoscia.



Tak. To jeden z kilku historycznych ciekawostek (budynek, nie ja!) na trasie naszego 11 milowego safari wsrod redneck'ów. Ktos zna to pojecie? :)



Zwierzyna. Ta wlasciwa.



I wlasciwie co to za roznica, gdzie stoimy. Dobrze, ze dali tabliczke, bo kto by im uwierzyl. Z taka mgla?!



No i to jedyny widok z 500milowej trasy po Blue Ridge Mountains. Co za ironia. Zeby powiedziec delikatnie!


05:50, dszymanska
Link Komentarze (2) »
8h jazdy
...z Newport News, Virginia do Great SMoky Mountains w North Carolina. My nie mamy po kolei w glowie. Przyechalismy dosc pozno do motelu pomiedzy gorami. Wlasciciele juz spali ale zostawili nam otwarte pokoje z wlaczonym ogrzewaniem. Milo. Podejrzewam, ze rano widok z okna mnie zaskoczy.

Tesknie do domu.
05:49, dszymanska
Link Dodaj komentarz »

Moje Zdjecia - NOWA GALERIA


View Dorota Szymanska's profile on LinkedIn
Zobacz mnie na GoldenLine


Locations of visitors to this page

Add to Technorati Favorites


Number of online users in last 3 minutes Number of online users in last 3 minutes